Propozycja na wrześniowy weekend.

Karpacki szlak winny

slovacko -piwnice winne w cejkovicachTrzy dni na pograniczu polsko-słowackim. Tutaj historia przeplata się z dniem dzisiejszym, a dawne trasy handlowe znów zaczynają nabierać znaczenia. Dzisiejsi potomkowie narodów południowego pogranicza-Polacy, Słowacy, Węgrzy, przemierzają te szlaki w poszukiwaniu tańszych towarów codziennego użytku. Bazary i targowiska pełne są zarówno lokalnych produktów jak i „chińskiej tandety”. Ale dawne królewskie miasta i wioski pogranicza spaja od wieków jeszcze jedna trwała nić - tradycja winiarstwa i uprawy winorośli.

 

 

Tędy bowiem przez wieki prowadził szlak winny: z Węgier wędrowali kupcy wioząc braciom z północy najszlachetniejszy trunek- tokaj, zwany też królem win, a w drodze powrotnej ładowali na swe wozy sól, bursztyn, miedź, srebro itp. Uczyli też mieszkańców północnych Karpat uprawy winorośli. Z biegiem lat mnożyły się po obu stronach Karpat winnice wytwarzające coraz więcej hektolitrów coraz lepszych odmian win. Niestety światowe zawieruchy wojenne spustoszyły te regiony, wyrosły szczelne granice i tylko po słowackiej i węgierskiej stronie ostały się nieliczne winnice pozwalające na utrzymanie tradycji winiarstwa na tej ziemi ,a które obecnie przeżywa swą drugą młodość.

Za sprawą otwartych granic zaczęła rozwijać się tu także Enoturystyka czyli turystyka winiarska ( z greckiego- Oinos- wino). Staje się coraz modniejsza i według statystyk jest jedną z szybko rozwijających się gałęzi przemysłu turystycznego. Oczywiście najwięcej turystów zainteresowanych tą dziedziną odnotowuje się w krajach o bogatych tradycjach winiarskich jak choćby: Francja, Włochy, Hiszpania, Niemcy, ale ostatnio także Węgry i Słowacja. Ale jak czytamy na portalu „ Karpacki szlak winny”- „ wraz z rodzącym się od niedawna zainteresowaniem tą dziedziną podróżowanie szlakiem winnic trafiło również do Polski”, a w tym również na Podkarpacie.

Niedawno wraz z grupą polskich i słowackich dziennikarzy przebyliśmy podkarpacki szlak winny na trasie od Rzeszowa przez Krosno, Jasło, Sanok, Medzilaborce, Bardejov i Presov odwiedzając wiele winnic po jednej i drugiej stronie granicy. Była to urzekająca i naprawdę niezwykle interesująca eskapada. Dzisiaj na Podkarparpaciu ,po stronie polskiej znajduje się ponad 150 winnic z czego jedna trzecia przyjmuje turystów. Enoturystom podkarpaccy winiarze oferują nie tylko zwiedzanie winnic oraz degustacje ale także rozmowy i porady z zakresu uprawy winorośli, produkcji win .Niektóre z gospodarstw także noclegi wyżywienie.

Podczas wakacji turystów w wielu winnicach można było spotkać niemal codziennie. Czasami były to wcześniej zaplanowane i umówione spotkania, ale także wielu turystów trafia do winnic przypadkowo w czasie zwiedzania okolicy.

Podkarpackie winnice nie są wielkie .Liczą najczęściej od kilku arów do dwóch-trzech hektarów. W całym regionie winorośl uprawiana jest na ponad 70 ha. I co najdziwniejsze polskie wina zwłaszcza te wytrawne i półwytrawne smakują naprawdę znakomicie

Wrzesień – to tradycyjny miesiąc zbioru winorośli. Na weekendowy pobyt można wybrać się do jednej z winnic albo też odwiedzić kilka z nich położonych na Karpackim szlaku po obu stronach granicy. Na weekendowy pobyt warto wybrać np. winnice Maria Anna, która jest klasycznym przykładem nie tyle winnicy towarowej ale powstałej właśnie z myślą o enoturystach. Bo choć produkuje i rozlewa się tu wyprodukowane wina i są one w sprzedaży detalicznej, to jednakże wyraźnie widać, że właściciel stawia na turystykę, organizację przyjeć, degustację. Winnica ma własne domki noclegowe, pokoje gościnne, sale bankietowe, restaurację, sale dla degustacji dla mniejszych i większych grup, a w zimie na pobliskim wzniesieniu czynny jest wyciąg narciarski. W ofercie jest także weekend rodzinny z licznymi atrakcjami

Aktualnie na terenie winnicy uprawianych jest 12 odmian winorośli, wśród których wino białe reprezentowane jest przez szczepy między innymi: Chardonnay, Bianka,  wino czerwone przez: Pinot Noir i Regent. Zainteresowanych odwiedzeniem winnicy lub pobytem weekendowym odsyłamy do strony internetowej www.winnicapodkarpacie.pl

Inne winnice na szlaku podkarpackim w Polsce znajdują się w pobliżu Jasła, Krosna i Sanoka. Każda jest inna i w każdej można naprawdę poznać smak polskiego wina, posłuchać ciekawych opowieści. I choć zapewne polscy winiarze z różnych przyczyn interesu wielkiego na winie nie zrobią, choć zdaniem wielu specjalistów można by się o to pokusić gdyby złagodzić i dostosować do życia istniejące obecnie przepisy akcyzowe i celne.

Rzadko kiedy polskim winiarzom udaje się wyprodukować tyle wina, aby z dochodów z jego sprzedaży mogli utrzymać swoje plantacje. Dlatego wielu z nich dodatkowo zajmuje się agroturystyką. To połączenie wcale nie wydaj się złe. Obecny trend do zakładania winnic, to raczej działalność coraz większej grupy zapaleńców, ale odradzanie się na naszym terenie dawnego szlaku winnego wiąże się z lokalnym patriotyzmem, budowaniem tożsamości miejsca, przygotowaniem bazy turystycznej w postaci gospodarstw agroturystycznych, ciekawych szlaków związanych z uprawą winorośli, produkcją wina, budownictwem regionalnym, bogatą historią i przeszłością tych regionów i wreszcie rozwojem bazy gastronomicznej, odradzaniem się regionalnych potraw .Mamy więc niepowtarzalną szansę wypromowania w starej Europie regionu w którym odradza się winiarstwo, może na niewielką ,wręcz skansenową skalę, ale przy okazji pokazać gościom np. pierwszą na świecie czynną do dziś kopalnię ropy naftowej, muzeum lamp naftowych, drewniane zabytkowe kościółki, cerkwie , zachęcić przy okazji do odwiedzenia karpackich uzdrowisk itp.

Dla wielu polskich turystów weekend na Karpackim szlaku winnym pozostanie zapewne na długo w pamięci., zwłaszcza jeśli zdecydują się też na odwiedzenie pod tym kątem kilku pobliskich miejscowości po słowackiej stronie. Zachęcamy np. do wybrania się na szlak od Rzeszowa, przez Wyżne, Jasło, Krosno, Sanok, Bóbrkę, Iwonicz Zdrój, Komańczę do słowackiego miasteczka Medzilaborce, gdzie znajduje się m,. in wspaniałe muzeum Sztuki Nowoczesnej Andy Warchola, a tuż obok czynna cerkiew prawosławna pod wezwaniem Ducha św. z pięknym ikonostasem i freskami naściennymi, odwiedzić miasto i uzdrowisko Bardejov, gdzie znajduje się Dom Polski oraz interesujące muzeum regionalne, a w niedalekim Preszovie oczywiście Muzeum wina no i oczywiście odwiedzić w miejscowości Brekovo winnice Barko Vinum specjalizującą się w produkcji win mszalnych, gdzie właściciel przyjmie każdego z odwiedzających lampką Bilego Rulandzkiego.

Wybierając się na Karpacki Szlak Winny radzimy ustalić dokładnie trasę, miejsca odwiedzin i porozumieć się z właścicielami winnic zapowiadając swoją wizytę, ustalić warunki (pobyt, wyżywienie, degustacje wina-) itp. Każda z winnic ma swoją stronę internetową, a ponadto można skorzystać ze strony internetowej Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia http://www.winiarzepodkarpacia.pl/

 

jankiel
stara_kuznia