Dlaczego Kopalnia Soli „Wieliczka” jest wyjątkowa?

 

 

Unikatowość wielickiej kopalni jest bezsporna, potwierdzona m.in. wpisem na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Za zabytkowymi podziemiami przemawia ich uroda, która dosłownie olśniewa. Dodajmy, że niemal każdego od co najmniej sześciu wieków.

Historia

Grubo ponad 700 lat historii robi wrażenie! Tym bardziej, gdy uświadomimy sobie, że wielicka kopalnia istniała już wtedy, gdy Władysław Jagiełło spuszczał lanie Krzyżakom pod Grunwaldem. Prężnie działała, i to od dawna, kiedy Krzysztof Kolumb przybijał do Bahamów. Kopalnia Soli „Wieliczka” jest starsza od Machu Picchu, Tadż Mahal i Wersalu. Wspomina o niej Wielka Encyklopedia Francuska.

Geologia

Widzi pan coś? Tak, wspaniałe rzeczy! – słowa te padły wprawdzie jesienią roku 1922 w egipskiej Dolinie Królów, ale równie dobrze mogłyby w II połowie XIX wieku w Kopalni Soli „Wieliczka”. Wtedy to wieliccy górnicy dotarli do przedsionka Grot Kryształowych (1893). Kawerny wypełnione przejrzystymi kostkami halitu to unikat w skali świata – jedyne takie odkryte w złożu mioceńskim. Znajdują się pod ścisłą ochroną.

Rzeźby

O tym, że sól należy dodać do śledzi, nikogo nie trzeba przekonywać. Pracujący w Wieliczce górnicy dostrzegli jednak w słonej skale coś więcej i można rzec, wyprowadzili ją z kuchni na salony. Otóż postanowili w soli rzeźbić. Kto pierwszy? Tego nie wiemy, bo dawni artyści nie zwykli podpisywać swych dzieł z nazwiska. Jak szczęśliwy był to pomysł, można przekonać się, wędrując Trasą Turystyczną lub odwiedzając…tokijskie Muzeum Soli i Tytoniu.

Kaplice

Górnicza robota była znojna, niebezpieczna, a kaganek dawał mało światła. W królestwie mroku i tajemnic, których człowiek nie mógł objąć rozumem, nie dziwne były westchnienia ku Niebu. Licząc od XVI w. wieliccy górnicy urządzili pod ziemią ponad 40 miejsc sakralnych. Najstarszą w pełni zachowaną solną kaplicą jest ta dedykowana św. Antoniemu (XVII w.), a za najpiękniejszą uważa się kaplicę św. Kingi (XIX w.).

Tradycja

Zwiedzanie, lecznictwo, a nawet bale. To wszystko w podziemnej Wieliczce nie jest żadną nowością, bo… Pierwsi turyści do kopalni zapuścili się co najmniej w XV w. O leczeniu solą pomyślał w XIX w. dr Feliks Boczkowski i zorganizował w mieście zakład kąpielowy. O terapii kopalnianym powietrzem też myślał, ale przeszkodziła mu rabacja galicyjska. Z kolei pierwszy bal odbył się w wielickich podziemiach ponad 200 lat temu.

 

jankiel
stara_kuznia